Ruszyliśmy na obchód terenów.
-Ogólne potrafię zmienić się w cień i również nad cieniami panować. Mogę też przesuwać ciała niebieskie, chociaż to do niczego się nie przydaje, mam jadowite kły i mogę trochę zmienić wygląd. - powiedzialem
-TROCHĘ zmienić wygląd? - zapytała Rayn
Bez słowa spowodowałem że wyrosły mi duże zakręcone i proste rogi, jak również skrzydła.
Rayn?
Wiadomości
KLJ otwarto ponownie 24.08.2014
W tej chwili panuje zima. Jest mróz, drzewa pokrywa piękna biała szadź. Jest prawie bezchmurnie, co jakiś czas zdarzają się lekkie opady śniegu
piątek, 5 września 2014
Od Daniela CD Haru
Spacerowałem sobie po terenach watahy. Strasznie mi się nudziło bo nie miałem z kim pogadać...Rayn była czymś zajęta. Poszedłem nad jezioro spokoju...może tam znajdę kogoś do pogadania, nawet może być innej rasy. Wyczułem zapach wilka. W watasze krainy byłem tylko ja i Rayn więc trochę mnie to zaniepokoiło. Wszedłem na drzewo i obserwowałem. Zobaczyłem pływającego basiora. W pewnym momencie zanurkował i się nie wynurzał. Czekałem i czekałem aż w końcu zasnąłem na drzewie...Obudził mnie plusk...on się topił! Przeskoczyłem 2 drzewa dalej i wskoczyłem do wody. Wyciągnąłem go na brzeg.
-Dziękuję - powiedział
-Nie ma za co - powiedziałem po czym dodałem: -Kim jesteś?
-Jestem Haru, a ty?
-Daniel
Nastała chwila ciszy.
-Co robisz na terenie watahy Krainy Lodowego Jeziora? - zapytałem
Haru?
-Dziękuję - powiedział
-Nie ma za co - powiedziałem po czym dodałem: -Kim jesteś?
-Jestem Haru, a ty?
-Daniel
Nastała chwila ciszy.
-Co robisz na terenie watahy Krainy Lodowego Jeziora? - zapytałem
Haru?
Od Dark'a CD Ajtry
-Grom to inaczej stado...smocze stado... - powiedziałem - A tak właściwie to znajdujemy się na terenie Krainy Lodowego Jeziora, jest tutaj Grom Smoków, Królestwo Kotołaków, Wataha Wilków, Stado i Formacja Gryfów...wszystkie te rasy toczą między sobą wojnę o tereny i pożywienie, na razie tylko walczymy z wilkami i kotołakami...innych jeszcze nie ma... - wyjaśniłem
Ajtra?
Ajtra?
wtorek, 2 września 2014
Od Rayn cd Daniela
Przez chwilę przyglądałam się basiorowi w milczeniu.
- Możesz. - powiedziałam z uśmiechem - Jestem Rayn. - oznajmiłam i skinęłam głową na basiora - Chodź za mną. Pokażę ci tereny watahy... - przez chwilę oboje milczeliśmy - Co potrafisz?
Daniel?
- Możesz. - powiedziałam z uśmiechem - Jestem Rayn. - oznajmiłam i skinęłam głową na basiora - Chodź za mną. Pokażę ci tereny watahy... - przez chwilę oboje milczeliśmy - Co potrafisz?
Daniel?
poniedziałek, 1 września 2014
Od Haru
Siedziałem pływałem sobie w Jeziorze Spokoju.Czułem że coś
mnie obserwuje ale nie zwracałem na to uwagi.W końcu zanurkowałem bo zaczęło
mnie korcić żeby na to spojrzeć.Po 2 godzinach nurkowania chciałem wypłynąć na
ląd ale do pyska napłynęła mi woda.Zacząłem się krztusić.Nagle istota która
najpierw mnie obserwowała wyciągnęła mnie na ląd.Okazało się że był to wilk.
-Dziękuje.-Podziękowałem.
Daniel?
-Dziękuje.-Podziękowałem.
Daniel?
Nowy członek! - Haru
Imię: Haru
Płeć: Basior
Rasa: Wilk
Wiek: 5 lat
Urodziny: 5.05
Jestem: Rozsądny, cichy spokojny, dosyć tajemniczy.Zdecydowany samotnik.Rzadko się odzywam.Ufam tylko tym osobom z którymi znam się bardzo długo i są mi oddane.Rzadko się złoszczę ale i rzadko się uśmiecham.Można powiedzieć nigdy się nie uśmiecham.
Lubie/ Nie lubię: Lubię cisze i spokój.Kocham wodę.Praktycznie całymi dniami w niej jestem.Nie lubię szczeniaków.Nie lubię także tych którzy szybko się poddają.
Stanowisko: Wojownik
Żywioł: woda
Moce:
-Oddycham pod wodą
-W wodzie jestem niesamowicie szybki
-Moje oczy niesamowicie dobrze widzą pod wodą jak i na lądzie.
-Chodzę po wodzie.
-Jestem odporny na zimną temperaturę.
Rodzina: Chyba jej nie mam....
Partner: Wątpię....
Historia: Tak dokładnie to pamiętam tylko że jako szczenie obudziłem się na dnie oceanu.Byłem osłabiony, głodny i wychudzony.Jednak miałem jeszcze chociaż trochę siły więc czym prędzej wypłynąłem na ląd.Lecz to nie było takie proste bo po nie całych 10 minutach wyczerpałem siły.Znowu upadłem na dno.Nagle przypłynęła do mnie dziwna istota.Był to jakby do połowy wilk do połowy delfin.Okazało się że to bogini wody.Ale czemu akurat mnie spotkała?Powiedział mi że jestem jej jakby synem.Trochę się bałem a trochę cieszyłem.Dała mi jeść.Najbardziej smakowały mi makrele.Dorastałem pod wodom.Uczyłem się jak przetrwać w oceanie i nie zginąć z zębów rekina.Kiedy miałem 2 lata strasznie zaciekawiło mnie co jest na lądzie.W nocy postanowiłem uciec z rafy (tam mieszkałem) i nigdy nie wracać.Szwendałem się po lasach szukając jeziora bo stęskniłem się za wodą.Nagle zauważyłem że na drzewach jest biały pyłek.czym dalej szedłem tym było go więcej.W końcu był już wszędzie.Szedłem aż w końcu się poślizgnąłem.Stałem na wielkim zamarzniętym jeziorze.Nagle skoczyła na mnie wadera o niebieskiej sierści.przebiliśmy lód i wpadliśmy do lodowatego jeziora.Mi wcale zimno nie było za to wadera zaczęła cała dygotać.Byłą głęboko.Chyba straciła przytomność bo nie dość że woda byłą lodowata to jeszcze mogło jej brakować powietrza . Podpłynąłem jak najszybciej umiałem i wyciągnąłem na ląd i ogrzewałem ją moim futrem.Kiedy tak leżałem ogrzewając ją coś mnie uderzyło.Było to wielkie zielone stworzenie.Chyba był to Altaix.Pierwszy raz go widziałem.Położył się obok wadery tylko z drugiej strony.Chyba też chciał ją ogrzać.Wkrótce wadera się obudziła.I pozwoliła mi dołączyć do jej watahy.
Przedmioty: -
Inne:
-Kocham jeść makrele bardziej od mięsa.
Właściciel: Roselina
Płeć: Basior
Rasa: Wilk
Wiek: 5 lat
Urodziny: 5.05
Jestem: Rozsądny, cichy spokojny, dosyć tajemniczy.Zdecydowany samotnik.Rzadko się odzywam.Ufam tylko tym osobom z którymi znam się bardzo długo i są mi oddane.Rzadko się złoszczę ale i rzadko się uśmiecham.Można powiedzieć nigdy się nie uśmiecham.
Lubie/ Nie lubię: Lubię cisze i spokój.Kocham wodę.Praktycznie całymi dniami w niej jestem.Nie lubię szczeniaków.Nie lubię także tych którzy szybko się poddają.
Stanowisko: Wojownik
Żywioł: woda
Moce:
-Oddycham pod wodą
-W wodzie jestem niesamowicie szybki
-Moje oczy niesamowicie dobrze widzą pod wodą jak i na lądzie.
-Chodzę po wodzie.
-Jestem odporny na zimną temperaturę.
Rodzina: Chyba jej nie mam....
Partner: Wątpię....
Historia: Tak dokładnie to pamiętam tylko że jako szczenie obudziłem się na dnie oceanu.Byłem osłabiony, głodny i wychudzony.Jednak miałem jeszcze chociaż trochę siły więc czym prędzej wypłynąłem na ląd.Lecz to nie było takie proste bo po nie całych 10 minutach wyczerpałem siły.Znowu upadłem na dno.Nagle przypłynęła do mnie dziwna istota.Był to jakby do połowy wilk do połowy delfin.Okazało się że to bogini wody.Ale czemu akurat mnie spotkała?Powiedział mi że jestem jej jakby synem.Trochę się bałem a trochę cieszyłem.Dała mi jeść.Najbardziej smakowały mi makrele.Dorastałem pod wodom.Uczyłem się jak przetrwać w oceanie i nie zginąć z zębów rekina.Kiedy miałem 2 lata strasznie zaciekawiło mnie co jest na lądzie.W nocy postanowiłem uciec z rafy (tam mieszkałem) i nigdy nie wracać.Szwendałem się po lasach szukając jeziora bo stęskniłem się za wodą.Nagle zauważyłem że na drzewach jest biały pyłek.czym dalej szedłem tym było go więcej.W końcu był już wszędzie.Szedłem aż w końcu się poślizgnąłem.Stałem na wielkim zamarzniętym jeziorze.Nagle skoczyła na mnie wadera o niebieskiej sierści.przebiliśmy lód i wpadliśmy do lodowatego jeziora.Mi wcale zimno nie było za to wadera zaczęła cała dygotać.Byłą głęboko.Chyba straciła przytomność bo nie dość że woda byłą lodowata to jeszcze mogło jej brakować powietrza . Podpłynąłem jak najszybciej umiałem i wyciągnąłem na ląd i ogrzewałem ją moim futrem.Kiedy tak leżałem ogrzewając ją coś mnie uderzyło.Było to wielkie zielone stworzenie.Chyba był to Altaix.Pierwszy raz go widziałem.Położył się obok wadery tylko z drugiej strony.Chyba też chciał ją ogrzać.Wkrótce wadera się obudziła.I pozwoliła mi dołączyć do jej watahy.
Przedmioty: -
Inne:
-Kocham jeść makrele bardziej od mięsa.
Właściciel: Roselina
Od Ajtry CD Dark'a
Po prostu mnie zamurowało. Poznałam tego smoka przed kilkoma minutami a on już proponuje mi dołączenie do gromu.
- E...? - powiedziałam niezbyt mądrze. Dark tylko popatrzał na mnie z politowaniem.
- To znaczy... - poprawiłam się. - Bardzo chętnie, tylko, że ja nigdy nie należałam do żadnego gromu. Mógłbyś mi najpierw wytłumaczyć, o co w tym chodzi?
< Dark? WBTMO xD >
- E...? - powiedziałam niezbyt mądrze. Dark tylko popatrzał na mnie z politowaniem.
- To znaczy... - poprawiłam się. - Bardzo chętnie, tylko, że ja nigdy nie należałam do żadnego gromu. Mógłbyś mi najpierw wytłumaczyć, o co w tym chodzi?
< Dark? WBTMO xD >
Subskrybuj:
Posty (Atom)
